Reykjavik i okolice – 10 miejsc, które warto odwiedzić

Islandia staje się obecnie coraz popularniejszym kierunkiem podróży. W naszym przypadku najpierw była kierunkiem pracy, jednak w bardzo szybkim czasie nabyliśmy naszą Zieloną Strzałę (20-letniego Volksvagena Golfa) i podczas dni wolnych od pracy stopniowo zaczęliśmy odkrywać wyspę. Stolicę Islandii i jej okolice odwiedziliśmy dopiero za którymś razem, ale dla większości turystów są to pierwsze miejsca, jakie zwiedzają po przybyciu na Islandię, którymi otwierają tzw. Ring Road, czyli objazdówkę po całej Islandii. Dlatego też postanowiliśmy, że to właśnie od tej części wyspy rozpoczniemy serię naszych przewodników po Islandii.

Reykjavik

Stolica i największe miasto Islandii, zamieszkiwane przez ok. 1/3 ludności wyspy. Warto wybrać się na spacer po tym kolorowym mieście i wstąpić na burgera z maskonura, ale naszym zdaniem wystarczy na to jeden dzień. Miasto ma oczywiście swoje atrakcje i ciekawe miejsca, które warto odwiedzić i tego mu nie ujmujemy, ale to przyroda jest główną atrakcją wyspy. (Dlatego też, jeśli na Islandię przylatujesz tylko na tydzień, to warto oszczędzać swój czas, bo naprawdę może go potem braknąć).

Kościół Hallgrimskirkja

Najbardziej charakterystyczny budynek Reykjaviku, inspirowany islandzką przyrodą, a dokładniej bazaltowymi kolumnami, które występują np. przy wodospadzie Svartifoss czy na plaży Reynisfjara. Budowę kościoła ukończono w roku 1986. W środku nie panuje przepych, w oczy natomiast rzucają się organy, które odgrywają tu ważną rolę. W Hallgrimskirkji odbywają się koncerty organowe, dlatego też od połowy świątyni ławki zwrócone są w kierunku przeciwnym do ołtarza.

Przed wejściem do kościoła stoi pomnik wikinga Leifa Erikssona, rzekomo pierwszego odkrywcy Ameryki.

Jezioro Tjörnin, ratusz i kaczki

Miejsce, gdzie w lecie przylatuje ok. 40 gatunków ptaków (kaczki, łabędzie, gęsi, mewy no i oczywiście gołębie). Tuż obok jeziora widać postmodernistyczny budynek ratusza miejskiego.

Parlament (Alþingishúsið)

Niepozorny, ale całkiem ładny budynek parlamentu. Wybudowany w 1881 r.

Harpa

Siedziba islandzkiej orkiestry symfonicznej i opery oraz centrum konferencyjne. Przeszklony budynek znajdujący się tuż przy linii brzegowej robi wrażenie. Podczas naszego podziwiania Harpy bardzo wiało, co widać po naszych minach na zdjęciu poniżej 🙂

Muzeum Perlan

Muzeum z restauracją i tarasem widokowym. Gdy je odwiedziliśmy, nie wszystkie wystawy były jeszcze otwarte, ale warto było wejść. Największą atrakcją muzeum ma być imitacja jaskini lodowej, której warunki są rzekomo idealnie odwzorowane. W środku rzeczywiście wszystko jest z lodu, przejść się można małymi lodowymi korytarzykami, a temperatura wynosi 10 stopni poniżej zera.

Przed wejściem do jaskini znajduje się wystawa zdjęć dotycząca islandzkiej przyrody. Pod każdą z fotografii jest krótki opis. Z jednej z nich, ukazującej wybuch wulkanu Eyjafjallajökull z roku 2010 r., dowiedzieliśmy się, że farmerzy mieszkający u stóp wulkanu dostali o 2 w nocy telefon z informacją, że mają 20 minut na ewakuację. Nad ranem wulkan zaczął dymić i się zaczęło.

Na kolejnym piętrze znajduje się bardzo interaktywna część muzeum wyjaśniająca zjawiska przyrodnicze Islandii. Smutny wiosek jest taki, że globalne ocieplenie istnieje i ma się dobrze. Do roku 2200 z lodowca Vatnajokull, który jest największym w Europie, ma pozostać jedynie 10% oryginalnej powierzchni.

Wstęp: 2900 ISK (ok. 100 zł)

Baejarins Beztu Pylsur

Mała budka z hot dogami, działająca od 1937 r., która słynie z tego, że w 2004 r. budkę odwiedził sam prezydent Bill Clinton. Odwiedził ją też Robert Makłowicz, odwiedziliśmy i my. Słyszeliśmy również, że są to najlepsze hot dogi w Europie. No hot dog jak hot dog, nie wiem czy najlepszy w Europie, ale na pewno smaczny i jest to fajna przekąska podczas spaceru po mieście. Z taką historią w tle ma to swój klimat.

Grillmarkadurinn

Jedna z wykwintniejszych restauracji w Reykjaviku. Wybraliśmy się tu na kolację z okazji naszej 4 rocznicy i serdecznie polecamy. Tanio nie było, ale za to przepysznie i klimatycznie. Chcieliśmy spróbować czegoś bardzo lokalnego i zamówiliśmy m.in. mini burgery z maskonura i z wieloryba oraz nieziemsko pysznego łososia. Maskonury spotkaliśmy już na Fiordach Zachodnich, dlatego burgera jedliśmy z ciężkim sercem, ale i zarazem z wielkim zaciekawieniem. Szkoda ptaszka, ale burgerki bardzo dobre.

Adres restauracji to: Laekjargata 2A, Reykjavik 101. Konieczna jest wcześniejsza rezerwacja stolika. Na początku nie mogliśmy znaleźć tej restauracji, okazało się, że była schowana między budynkami na początku ulicy poniżej:

Złoty Krąg

Mówią, że Złoty Krąg to Islandia w pigułce. My wybraliśmy dwie jego największe atrakcje, których nie można przegapić plus jedną mało znaną, która leży na jego terenach. A mowa o słynnym gejzerze Strokkurze, wodospadzie Gullfoss i sekretnej lagunie. Brzmi tajemniczo? 🙂

Strokkur

Strokkur to jedyny tak efektowny aktywny gejzer. Co ok. 10 minut słup wody wystrzeliwuje na wysokość ok 30 cm. Czasem te wybuchy są jednak mniejsze i trzeba czekać kolejne 10 minut na efektowny pokaz, który trwa zaledwie kilka sekund. Jednak warto jest wykazać się cierpliwością 🙂

Strokkur znajduje się tuż obok Geysira, czyli nieaktywnego już gejzera, od którego słowo “gejzer” wzięło w ogóle swoją nazwę.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tym niesamowitym zjawisku przyrodniczym jakim są gejzery, to naprzeciwko nich znajduje się Geysir Center, w którym oprócz wiedzy geologicznej możecie również przeżyć trzęsienie ziemi na symulatorze.

Gullfoss

Gullfoss, czyli złoty wodospad. Podobno w pierwszej połowie XX w. chciano przekształcić go w elektrownię. Gullfoss był kiedyś własnością prywatną, ale na szczęście teraz należy do państwa i jest chroniony. Uff 😉 Więcej informacji o Złotym Wodospadzie znajdziecie w naszym osobnym wpisie o 12 najpiękniejszych wodospadach Islandii.

Secret Lagoon

Dobra alternatywa dla Blue Lagoon. Secret Lagoon znajduje się na terenie Złotego Kręgu. Są to geotermalne źródła i najstarsze kąpielisko na Islandii, działające od roku 1891. Gdy podczas kąpieli zrobi wam się za gorąco, to można wyjść sobie na spacer dookoła kąpieliska i poobserwować bulgotanie mini gejzerka 🙂 Dookoła wszytko paruje, ludzi nie ma tyle co w Blue Lagoon i ceny też są niższe. Dlatego polecamy odwiedzić to mało znane miejsce. Wstęp kosztuje 2800 ISK (ok. 90 zł) i bilety można zarezerwować online na stronie http://secretlagoon.is

Stolica Islandii ma swój klimat i urok. Jednych zachwyca, innych nie wzrusza, ale jedno jest pewne – Reykjavik warto odwiedzić. To miejsce, w którym o Islandii można dowiedzieć się wielu rzeczy z racji na liczne muzea, np. Perlan, a potem można ruszyć w teren i ze zdobytą wiedzą bardziej świadomie eksplorować wyspę. Zaczynając od Strokkura i jednego z najpopularniejszych wodospadów czyli Gullfossa. W następnym wpisie zaprezentujemy film z omawianej części Islandii, a następnie pojedziemy w górę mapy i pokażemy zachodnią część wyspy.

Tymczasem, na zakończenie, koty, które udało nam się spotkać w Reykjaviku. Szylkretowy osiedlowy monitoring oraz islandzki Garfield, który nawet chwilę z nami pospacerował 😉

\

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *