Odkrywamy polskie wodospady: Bieszczady

Wodospady – w ostatnim czasie to jeden z naszych ulubionych tematów. Po wizycie na Islandii zapałaliśmy miłością do wodospadów i postawiliśmy sobie za cel zobaczyć również te nasze – polskie. Wiedzieliśmy, że ciężko będzie nas czymś zadziwić, niemniej jednak czujemy się podekscytowani wizją odkrywania pięknej ojczystej przyrody. Dzisiaj zapraszamy na przegląd bieszczadzkich wodospadów. Ich kolejność jest zupełnie przypadkowa, choć nie ukrywamy, że najbardziej podoba nam się ostatni na niniejszej liście. Oprócz tego zamieszczamy również film, w którym pokazujemy i objaśniamy.

Czartów Młyn

Wysokość: ok. 6 m

Miejscowość: Wola Górzańska

Wodospad sam w sobie nie robi dużego wrażenia. Jest dość ubogi w wodę, ale za to znajduje się w ładnych okolicznościach przyrody. Prowadzi do niego dość wyboisty, a po deszczu również i błotnisty szlak. Jeśli szukasz ciszy i spokoju to bardzo prawdopodobne jest, że po drodze do tego wodospadu nikogo na swojej drodze nie spotkasz.

Wodospad w Dołżycy

Wysokość: ok. 4 m

Miejscowość: Dołżyca koło Komańczy

Ten wodospad znajduje się tuż przy drodze. Wystarczy zejść ostrożnie lekko stromą ścieżką na dół. Można powiedzieć, że jest on dwukaskadowy (dolna kaskada jest dość niska). Gullfoss to to nie jest, ale pomimo małych rozmiarów bardzo nam się spodobał!

Wodospad koło Pszczelin

Wysokość: ok. 5 m

Miejscowość: między Pszczelinami a Widełkami

Ten wodospadzik wpada do potoku Wołosaty i można go podziwiać z pola namiotowego znajdującego się  po drugiej stronie. Bardzo łatwo tu trafić, gdyż pole namiotowe jest tuż przy drodze. Kanapeczka z takim widoczkiem smakuje świetnie 😉

Siklawa Ostrowskich

Wysokość: ok. 5 m

Miejscowość: Wetlina

Gdy dotarliśmy na miejsce, zastaliśmy tam młodego chłopaka siedzącego na gałęzi i czytającego książkę. I to jest idealne podsumowanie tego miejsca. Co tu dużo mówić. Bardzo ładny, pionowy wodospad, łatwo dostępny (tuż przy dwóch ośrodkach wypoczynkowych) i zdaje się, że dość popularny na mapie Bieszczad. Akurat przyszliśmy tu o złotej godzinie. Wodospadzik ładnie pozował do zdjęć 🙂

Szepit

Wysokość: ok. 8 m

Miejscowość: Zatwarnica

A oto i król bieszczadzkich wodospadów! Jest największy z nich wszystkich i znajduje się w pięknym leśnym otoczeniu. Idealna kompozycja 🙂 Szepit wchodzi też w skład ścieżki historyczno-przyrodniczej “Hylaty”. Zdecydowanie mocny punkt na mapie Bieszczad.

Nasze pierwsze polowanie na polskie wodospady uznajemy za udane i nie możemy się doczekać kolejnych! Nie udało nam się jedynie dotrzeć do Wodospadu na Olszance w Uhercach Mineralnych, czego bardzo żałujemy (jest to pomnik przyrody nieożywionej szeroki na 38m i wysoki na ok. 3m – brzmi zachęcająco). Zatem podsumowanie można ująć w dwóch powiedzeniach – cudze chwalicie swego nie znacie, no i małe jest piękne. Polska nie słynie z wodospadów dlatego tym bardziej ich poszukiwania były ekscytujące. Finalnie przekonaliśmy się, że wiele wyjątkowych miejsc jest na wyciągnięcie ręki i zawsze miło jest wsłuchać się w szum wody, nie ważne w jakich ilościach przelewa się przez próg skalny 😉 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *