Za co kochamy Półwysep Snæfellsnes

Półwysep Snæfellsnes – przepiękny półwysep w zachodniej Islandii, nad którym góruje pokryty lodowcem wulkan Snæfellsjökull (1446 m n.p.m.). Tutaj właśnie znajduje się najbardziej fotogeniczna góra Islandii, czyli Kirkjufell, a poza tym Narodowy Park Snæfellsjökull oraz wiele innych pięknych krajobrazów i klimatycznych miasteczek. Damy wam 10 powodów, dla których warto odwiedzić Snæfellsnes.

Glymur

Zanim wkroczymy oficjalnie na półwysep, warto zatrzymać się przy najwyższym wodospadzie na Islandii – Glymurze (198 m). Wodospad schowany jest w dolinie i dojść do niego można znakowanym szlakiem od wschodniej strony kanionu. Jest on wymagający, ale dostarcza wielu wrażeń. Podobno możliwe jest też dojście od strony zachodniej, ale droga nie jest już tak ekscytująca. Więcej informacji o Glymurze znajdziecie we wpisie o wodospadach 🙂

Arnastapi

Wieś z portem, w której największą atrakcję stanowi posąg Bárðura Snæfellsásą, czyli pół człowieka, pół trolla, bohatera sagi, której akcja ma miejsce m.in. tu w Arnastapi. Autorem rzeźby jest Ragnar Kjartansson.

Hellnar

Kiedyś był tu ważny port rybacki, a dziś to mała miejscowość, a właściwie wieś z punktem informacji turystycznej i drewnianym kościółkiem z 1945 r., wspaniale wpisującym się w krajobraz lodowca. Można również napić się kawy w tutejszej kawiarni i stąd podziwiać formacje skalne, znajdujące się przy plaży.

Malarrif

Latarnia morska, która połączona jest szlakiem z plażą Djupalonssandur, o której mowa będzie za moment. Szlak prowadzi wzdłuż wybrzeża przez pole lawy i ma 6 km długości, ale można też dojechać samochodem.

malarrif lighthouse

Djupalonssandur

Djupalonssandur to plaża otoczona niesamowitymi formacjami skalnymi, utworzonymi z zastygłej lawy. Zresztą zanim jeszcze do niej dojedziemy, krajobraz już widocznie się zmienia i zamiast trawy po obu stronach drogi widzimy istny krajobraz księżycowy. Wracając jednak do plaży, jako że znajdował się tu kiedyś port, do dziś na Djupalonssandur można zobaczyć pozostałości po jednym ze statków, który rozbił się tu podczas sztormu w 1948 r. Kawałki wraku mają upamiętniać piętnastu z dwudziestu członków załogi, którzy wtedy zginęli.

Oprócz tego na plaży znajdują się kamienie, które niegdyś miały świadczyć o sprawności fizycznej i były miarą, według której rekrutowano śmiałków chętnych do pracy na kutrach. Kategorie wagowe kamieni były różne. Najniższa to 23 kg (bezużyteczny), a najwyższa to 154 kg (pełna siła). Jeśli ktoś chciałby się przekonać czy byłby wystarczająco silny do pracy na kurach, to osobiście można się sprawdzić na Djupalonssandur 😉

Svöðufoss

Odkryty przez nas przypadkowo. Jadąc do kolejnego punktu na naszej mapie, zauważyliśmy po drodze znak na jakiś wodospad. Niewiele myśląc, w ostatnim momencie skręciliśmy w zjazd i po paru minutach jazdy gruntową, kamienistą drogą dojechaliśmy do parkingu, z którego już tylko może 5 minut marszu dzieliło nas od tajemniczego wodospadu. A oto i on.

Kirkjufell i Kirkjufellsfoss

Mówi się, że Kirkjufell to najbardziej fotogeniczna góra na Islandii. Zwłaszcza w połączeniu z wodospadem Kirkjufellsfoss, który znajduje się po drugiej stronie drogi. Góra ma 463 m wysokości i można się na nią wspiąć, trzeba jednak zachować respekt dla natury i uważać, żeby nie spaść (zdarzały się takie przypadki wśród turystów). My podziwialiśmy górę z dołu, obeszliśmy wodospad dookoła i na koniec zrobiliśmy tu sobie chwilę postoju. Bardzo fajna miejscówka!


Stykkisholmur

Największe miasto na półwyspie. Znajduje się tu duży port, z którego wypływają statki na wyspę maskonurów – Flatey. Jest tu również dobry punkt widokowy na miasto i zatokę Breiðafjörður.

Glanni

Nieduży, uroczy wodospad, który znajduje się bardzo niedaleko od drogi głównej, dlatego warto zatrzymać się tu np. w drodze do Grabroka.

Grabrok

Krater wulkanu, uformowany podczas erupcji ok. 3000 lat temu i wznoszący się na wysokość 170 m. Dla ułatwienia wspinaczki dookoła Grabroka wybudowano schody, tak więc spacer dookoła krateru jest bardzo prosty, przyjemny i nie powinien zająć więcej niż 40 minut (z parkingu i z powrotem). Jedynie wiatr szaleje, co widać na jednym ze zdjęć poniżej 😉 Na górze czekają na nas oczywiście piękne widoki.

Podczas planowania wycieczki na Islandię nie zapomnijcie o Półwyspie Snæfellsnes. A jeśli jeszcze byłoby wam mało atrakcji, to z odpowiednim doświadczeniem można wyjść na lodowiec, ewentualnie uzyskać informacje w Hellnar o organizowanych wycieczkach. Bądź co bądź Snæfellsjökull to centralny obiekt półwyspu i Parku Narodowego i podczas objazdówki po półwyspie nieodłącznie towarzyszy podróżnikom.

A już w następnym wpisie, tradycyjnie, nasz film z podróży 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *